Pellet drzewny powstaje z trocin i wiórów sprasowanych pod wysokim ciśnieniem - spoiwem jest naturalna lignina uwolniona w procesie granulacji. Choć gotowe granulki są twarde i odporne mechanicznie, są silnie higroskopijne: chłoną wilgoć z otoczenia i reagują na nią strukturalnie.
Pęcznienie do 3,5-krotności objętości
Przy bezpośrednim kontakcie z wodą (powódź, wyciek z rury, woda gaśnicza) suchy pellet pęcznieje do 3,5-krotności swojej pierwotnej objętości. To nie jest metafora - podczas powodzi w Austrii w 2002 roku napęczniałe granulki przechowywane w piwnicy uniosły cały budynek o kilka centymetrów. Ciśnienie pęczniejącego pelletu potrafi rozsadzić murowany magazyn i spowodować szkody całkowite.
Rozpad do trocin
Nawet mała ilość wody powoduje, że granulki pęcznieją i rozpadają się z powrotem do trocin - tracąc całkowicie swoją formę i właściwości opałowe. Pellet drzewny ENplus A1 jest granulowany precyzyjnie po to, by mógł być transportowany podajnikiem ślimakowym do palnika. Mokre trociny tej funkcji nie spełniają.
Spadek kaloryczności poniżej normy ENplus A1
Wartość opałowa pelletu drzewnego zależy od wilgotności bardziej niż od gatunku drewna. Im wyższa wilgotność granulatu, tym mniej energii dostarcza każdy kilogram paliwa. Norma ENplus A1 wymaga wilgotności maksymalnie 10% - pellet, który wchłonął wilgoć powyżej tej wartości, nie spełnia normy i realnie dostarcza mniej ciepła niż deklarowano.
Ryzyko mikroorganizmów przy wilgotności powyżej 30%
Jeśli pellet wchłonął tyle wody, że jego wilgotność przekroczyła 30%, stwarza warunki do rozmnażania mikroorganizmów - grzybów, pleśni i bakterii. Przy tak wysokim zawilgoceniu możliwy jest nawet samozapłon składowiska. To skrajny scenariusz, ale realne zagrożenie przy długotrwałym zalewaniu lub przechowywaniu w mokrej piwnicy.